Archiwum kategorii: Tajlandia

Pierwsza noc w Bangkoku

Po prawie 12 godzinach lotu, 8000km w powietrzu, dwóch całkiem niezłych posiłkach i jednym filmie wylądowałem w Bangkoku. Różnica temperatur między Tajlandią a Polska: 45 stopni. Mnie się to podoba. 35 Bahtów za AirportLink i już jestem w mieście. Poruszanie się po mieście to czysta przyjemność: ruch lewostronny, brak sygnalizacji świetlnej dla pieszych a komunikacja tańsza niż barszcz. Albo niż Tom Yum, w końcu jestem w Tajlandii. Są tu wszystkie rodzaje transportu (oprócz tramwajów!!) jakie znam. Do wyboru do koloru. Znalezienie Hostelu zajęło mi godzinę. Nie dlatego, że nie mogłem go znaleźć – jest ich tu pełno na każdej ulicy. Problem był, że przyjechałem późnym popołudniem jak już wszystko oblężone przez backpackersów. Za 250 bahtów (około 27zł) dostałem pokój przypominający więzienną celę. Zamiast szyb deski a zamiast krat moskitiera. Wielkie twarde łóżko, wiatrak głośny jak odkurzacz, brak prądu, prysznic tylko z zimną wodą (w taki skwar po co komu ciepła woda?) no i kibel typu „na Małysza”. Jednak to wszystko to w Tajlandii standard. Na prawdę nie ma co narzekać. Nawet bym powiedział, że to mi się podoba :). Cenę mogłem negocjować, bo za tanio to nie było…