Nie kupuj biletu do Tajlandii w jedną stronę

Bo i tak nie dolecisz.

Plan dostania się do Tajlandii był prosty. Lot łączony z Istanbułu do Bangkoku przez Kuala Lumpur. Życie jednak pokazuje, że głupie przepisy potrafią skomplikować nawet najprostsze sprawy.

Istanbul

Odprawa. Kobieta oznajmia, że nie może mnie odprawić do Bangkoku.
– Nie mogę Pana odprawić do Bangkoku, bo nie ma Pan biletu powrotnego.
– Ale ja nie wiem kiedy będę wracał. W ciągu miesiąca wyjadę z Tajlandii na pewno.
– Musi być bilet powrotny.
– Nikt mnie o tym nie poinformował a teraz nie kupię biletu, bo nawet nie wiem dokąd.
– W takim razie mogę zrobić odprawę jedynie do Kuala Lumpur i tam odprawi się pan ponownie.

Zgodziłem się nie mając właściwie wyboru. Lepiej utknąć w Malezji niż w Turcji. Problem był jednak jeszcze jeden. Przerwa między lotami wynosiła tylko 2 godziny. W tym czasie musiałem wysiąść z samolotu, odebrać bagaż, przejść kontrolę paszportową, odprawić się i przejść kontrolę paszportową jeszcze raz. Wiedziałem już że nie zdążę, kiedy samolot wystartował z godzinnym opóźnieniem.

Kuala Lumpur

Samolot wylądował. Na bagaż czekałem prawie 20 minut. Oczywiście przyjechał jako jeden z ostatnich. Stawiam się spóźniony na odprawę do Bangkoku. Gość z odprawy oznajmił, że bez problemu przebukuje mi bilet na następny lot za 3 godziny ale… w tym czasie muszę załatwić sobie bilet powrotny.

– Każdy kto wlatuje do Tajlandii musi mieć bilet wylotowy?
– Tak, to wymagania tajskiego urzędu imigracyjnego. Nawet jakbym pana odprawił to i tak bym pana nie wpuścili, a my byśmy mieli przez to problemy.
– Czy bilet może być dokądkolwiek?
– Tak.

Usiadłem z laptopem i korzystając z darmowego WiFi wyszukałem tani lot do Singapuru. Kupiłem. Zostałem odprawiony bez kolejki i szczęśliwie doleciałem do Bangkoku. Cała sprawa była dla mnie bez sensu, bo przecież to że mam bilet do Singapuru to jeszcze nie znaczy, że nim polecę. I ciekawe, że Malezja która jest lepiej rozwiniętym krajem niż Tajlandia, pozwala na bezwizowy pobyt przez okres 90 dni (Tajlandia 30 dni) i bez konieczności okazywania biletu powrotnego. Ciekawe czy banknot z U.S. Grantem w paszporcie by załatwił sprawę?

  • No ale z tego co kojarzę, to do USA jest sprawa identyczna. Dosyć że bilet powrotny, to jeszcze trzeba udowodnić, że masz za co przeżyć czas wakacji w USA.

  • Emi

    ale jaja! Ja o tym nie wiedziałam i już dwa razy wleciałam do Tajlandii bez biletu powrotnego i ani razu mnie o to nie pytali…

  • Krzysiek85

    Ja w w tym miesiącu kupuję bilet do BKK ale boje się kupić w jedną stronę bo nie wiem jakie jest ryzyko cofnięcia mnie z lotniska… a z biletem powrotnym to też nie wiem co mnie czeka na lotnisku gdy później się tam nie zgłoszę…